Cześć, jestem Szymon, miło mi, że poświęcasz sekundę na zajrzenie tutaj i przeczytanie tego artykułu.
Na wstępie chciałbym się przedstawić. Mam 18 lat, aktualnie jestem bezrobotny, z uzależnieniem, z kochająca mnie dziewczyną która mnie wspiera (serio gdyby nie ona to nie wiem co by było).
Mieszkam w małym mieście na Śląsku. Dokładnie w Wodzisławiu Śląskim. Od małego miałem szczęście do kłopotów. Popadałem w złe towarzystwo przeplatane nieraz policją, narkotykami i alkoholem. Bardzo szybko zacząłem palić papierosy bo w gimnazjum, które uważam za najgorszy okres mojego życia. Bunty, nałogi i więcej złego towarzystwa. Doszło nawet do sytuacji gdzie zostałem zatrzymany razem z marihuaną przez policje, przez co miałem kłopoty z prawem.
Na wstępie chciałbym się przedstawić. Mam 18 lat, aktualnie jestem bezrobotny, z uzależnieniem, z kochająca mnie dziewczyną która mnie wspiera (serio gdyby nie ona to nie wiem co by było).
Mieszkam w małym mieście na Śląsku. Dokładnie w Wodzisławiu Śląskim. Od małego miałem szczęście do kłopotów. Popadałem w złe towarzystwo przeplatane nieraz policją, narkotykami i alkoholem. Bardzo szybko zacząłem palić papierosy bo w gimnazjum, które uważam za najgorszy okres mojego życia. Bunty, nałogi i więcej złego towarzystwa. Doszło nawet do sytuacji gdzie zostałem zatrzymany razem z marihuaną przez policje, przez co miałem kłopoty z prawem.
Aktualnie znajduje się w ciągu który trwa już dłuższy okres czasu. Dzisiaj jest mój pierwszy dzień detoxu który opiszę w następnym poście wieczorem. Moim celem jest wyjście z nałogu i ogarnięcie swojego życia tak żeby było okej. Mam nadzieję, że mi się to uda. Ten blog posłuży mi jako mój własny rachunek sumienia co dnia. Zero kłamstw.
Dzięki, że poświęciłeś kilka minut na przeczytanie tego artykułu. Wiem, że nie był to żaden wymagający post, bo nie miał nim być. Możesz tutaj zostać, zostawić komentarz dla statystyk, bo nie napiszę, że nie będą dla mnie w tym wszystkim ważne statystyki tego bloga, oraz komunikacja z czytającymi. Miłego popołudnia.
Dzięki, że poświęciłeś kilka minut na przeczytanie tego artykułu. Wiem, że nie był to żaden wymagający post, bo nie miał nim być. Możesz tutaj zostać, zostawić komentarz dla statystyk, bo nie napiszę, że nie będą dla mnie w tym wszystkim ważne statystyki tego bloga, oraz komunikacja z czytającymi. Miłego popołudnia.
Szymon
dobre czekam na więcej
OdpowiedzUsuńmyślę, że posty będą pojawiały się codziennie lub co drugi dzień z dnia poprzedniego. Podsumowanie i wnioski
UsuńKibicuję całym serduchem! :)
OdpowiedzUsuńdzięki! mam nadzieję, że wpadniesz co kilka dni sprawdzić jak mi idzie! Pozdrawiam! Miłego wieczoru!
Usuńdetox od trawy?
OdpowiedzUsuńsą debile, którzy sądzą, że to nie uzależnia, ale oboje po czasie wiemy jak jest
powodzenia i wielkie pozdro mordziaty, trzymaj się w tym jak najmocniej;
liczę na Ciebie i napewno nie jestem jedyny! :D
nie uzależnia? powiedziałbym, że to po prostu pie... ale no. Jak pali się na większą skale nie ma opcji żeby nie uzależniło. W tych czasach wszystko nas uzależnia. Zaczynając od lodów kończąc na trawie. Dzięki za słowa otuchy i za zostawienie komentarza! Wpadnij co kilka dni sprawdzić jak mi idzie! Miłego!
UsuńZdecydowanie masz rację, wpaść bardzo łatwo, ogarnąć się już dużo trudniej, jednak plus za postawienie się temu i walkę, myślę, że i Blog to bardzo dobry pomysł. Powodzenia, i do zobaczenia każdego dnia :P
OdpowiedzUsuńdziękuję za komentarz i słowa otuchy! myślę, że wspólnie wszyscy damy rade! Miłego wieczoru! Pozdrawiam
Usuń3 tydzien detoxu i jest coraz gorzej :P trzymam za Ciebie kciuki
OdpowiedzUsuń