Na wstępie chciałbym przeprosić wszystkich za brak wczorajszego wpisu, ale nie dość, że niezbyt miałem czas go wrzucić to z drugiej strony przespałem praktycznie cały dzień. Chciałbym was także poprosić o przeczytanie całego wpisu do końca. A więc, wczorajszy dzień zacząłem dobrze. Obudziłem się rano u mojej dziewczyny gdzie pożegnaliśmy się i wyjechała na weekend. I tutaj zaczęły się schody. Czyli co robić cały dzień. Koło południa przyszła do mnie moja przyjaciółka Wiktoria z którą spędziłem trochę czasu. Porozmawialiśmy, generalnie atmosfera była przednia. Następnie, przez następstwa poprzedniego wieczoru (kac po spotkaniu z teściem), położyłem się do łóżka. Leżałem, spałem na przemian z oglądaniem pewnego Polskiego streamera. Wieczorem postanowiłem ruszyć tyłek z łóżka i postanowiłem przejść się na spacer. Ubrałem się grubo i wyszedłem. Przeszedłem się na źródełko w pobliskim mojemu osiedlu lesie. Spotkałem tam znajomych którzy palili. Pytali czy chce ale zamiast tego wolałem zapa...
Jak mija mi dzień PIERWSZY ? Co jest w nim NAJGORSZE ? PRZEMYŚLENIA wpływu narkotyku na mój organizm. To wszystko we wpisie podsumowującym dzisiejszy dzień. Kiedy pisze ten wpis jest godzina 17;33. Dzisiejszy dzień jest jednym z trudniejszych dni w moim życiu. Na szczęście dzisiaj nic nie paliłem. Udało mi się powstrzymać ciśnienie na palenie bijąc się ze sobą od rana. Dzień zakończę razem z moją kobietą ciesząc się z dzisiejszego efektu. Jutro wyjeżdża na weekend, wiem, że to będzie jeden z trudniejszych weekendów bo bez jej pomocy na pewno nie będzie tak łatwo. Najgorsza w pierwszym dniu jest świadomość tego, że masz ochotę zapalić i możesz to zrobić. Ciężko jej się oprzeć. Po dłuższym czasie palenia skrętów na przemian z wiadrami, dopadła mnie najprawdopodobniej depresja oraz paranoja. Przestałem ufać najbliższym mi osobom, które nigdy nawet nie sprawiły mi przykrości. Często zastanawiam się jak by to było gdyby mnie nie było. Wmawiam sobie, że nie dam sobi...